Madera

Ogólnie o …

Gdzieś na Atlantyku, 1000km od Lizbony, 570km od wybrzeży Afryki i 3400km od Polski znajduje się wyspa zwana Maderą. W skład wulkanicznego archipelagu Madery wchodzi jeszcze wyspa Porto Santo oraz kilka mniejszych, skalistych, niezamieszkanych wysepek. 

Madera jest wyspą górzystą, wulkaniczną; jej najwyższy szczyt Pico Ruivo wznosi się na 1862 m n.p.m. Większość tej wulkanicznej formacji jest zatopiona w głębinach oceanu. To czyni Maderę jednym z najwyższych wulkanów na świecie.


Pogoda

Pogoda na Maderze jest dość zmienna. Zmienia się nie tylko w ciągu dnia, ale także wraz ze zmianą lokalizacji. Nad oceanem może być gorąco, a pół godziny jazdy samochodem w górach i nagle będziemy marznąć w 9 °C. Trzeba koniecznie o tym pamiętać wybierając ubrania i buty. Temperatura za dnia na Maderze waha się od ok. 17 °C w miesiącach jesienno-zimowych do 26 °C w sezonie letnim. Dlatego też nazywana jest wyspą wiecznej wiosny.


Lot

Z kontynentalnej Portugalii na wyspę dostaniemy się bez większych problemów choćby tanimi liniami typu Ryanair czy Easyjet. Lot z Lizbony średnio trwa 90min. Warto mieć przygotowany aparat bądź telefon, w ciągu dnia widoki z okrążającego wyspę samolotu są nieziemskie.

Lotnisko oddalone jest o 20km od stolicy wyspy. Bez mniejszego problemu dostaniemy się tam często kursującym Aerobusem (koszt 5€). Wszelkie potrzebne informacje znajdziecie  Tutaj.


Wynajem auta

Na Maderze sieć połączeń autobusowych rozwiązana jest bardzo dobrze. Do większości atrakcji dojedziemy autobusami (rzućcie okiem Tutaj). Jednakże wyspa jest tak bogata w miejsca, które zapragniecie oglądać – w jednym zostać dłużej, w innym krócej – że naprawdę nie ma co uzależniać się od autobusów. Jeśli posiadacie prawo jazdy, wynajmijcie samochód, aby zwiedzać wyspę wedle własnego uznania, czasu i chęci. My skorzystaliśmy z usług firmy Centauro i byliśmy w 100% zadowoleni.

Znaczna większość dróg na wyspie jest w bardzo dobrym stanie, a niektóre tak nowiutkie, że nie ma ich jeszcze na mapach. Jeździ się naprawdę dobrze, choć niewprawionego kierowcę początkowo mogą wystraszyć stromizny wielu uliczek.


Stolica

Ze względu na pobliskie lotnisko to będzie zapewne pierwsze miasto jakie odwiedzicie. Miasto Funchal jest bardzo urokliwe. Pełne restauracji, małych knajpek i pubów. Lokalni artyści włożyli dużo pracy upiększając ciasne uliczki miasta swoimi malunkami. W centrum znajdziemy pomnik Jana Pawła II czy popiersie Józefa Piłsudskiego, który swojego czasu z powodów zdrowotnych przebywał na wyspie. Przewodniki mocno zachęcają do odwiedzenia lokalnego bazaru. Szczerze? Według nas rynek zrobiony jest wyjątkowo pod naiwnych turystów. „Lokalni” handlarze częstują dosładzanymi owocami, „lokalni’ rybacy na pokaz kroją wciąż tę samą rybę. Wszystko oczywiście ma odpowiednio wysoką cenę. Nie nasza bajka, zawsze byliśmy raczej bliżej natury niż atrakcji tego typu. To co nam się wyjątkowo spodobało to zielona aleja portowa. Miejsce, gdzie w ciągu dnia można zjeść przepyszne lody, lub gdzie podziwiając zachód słońca, można wypić sobie zimne piwko planując kolejny dzień – tym razem za miastem.


Wokół wyspy

Ponta de São Lourenço – Ponta do Furado

Najdalej wysunięty na wschód skrawek wyspy. Jest to również szlak pieszy [PR8] wzdłuż pięknego i malowniczego półwyspu, który zupełnie różni się od reszty wyspy. Trekking tym szlakiem oferuje nam wiele wspaniałych widoków. W pewnych momentach trasa prowadzi nas ciasną skalistą dróżką, raz w górę, raz w dół. Naprawdę warto jest dojść do samego końca, bo widoki są rewelacyjne. Długość trasy wynosi 7km (tam i z powrotem). W sezonie szlak jest bardzo popularny i zatłoczony. Polecamy więc wybrać się na niego wcześnie rano, bądź tuż przed zachodem słońca.


Ponta do Pargo

Przenosimy się na najdalej wysunięty kawałek wyspy. tym razem na zachód. Bezkres oceanu. Widok na wysokie, zielone klify. Dźwięk obijających się nisko w dole fal o skały i blask ciepłego słońca padającego na nasze policzki. Jest tam też latarnia usytuowana najwyżej ze wszystkich w całej Portugalii bo na wysokości 392m. n.p.m. Przylądek ten jest zaiste miejscem pełnym relaksu i refleksji. Musicie tu przyjechać!


Miradouro do Cabo Girão

… A skoro już mowa o klifach…

Miradouro do Cabo Girão to punkt widokowy położony na najwyższym europejskim klifie. Szklany, przezroczysty podest wisi na wysokości 580m nad taflą oceanu. Widok z podestu jest rewelacyjny, oczywiście o ile szklana podłoga jest czysta. My mieliśmy to nieszczęście, że nie była. Miejsce jest wyjątkowo oblegane przez turystów, więc najlepiej przyjechać tam z samego rana.


Levada dos Balcões

Szlak pieszy rozpoczynamy w wiosce Ribeiro Frio [PR11]. Szlak nie jest długi bo zaledwie 3km w obie strony. Prowadzi nas wzdłuż lewad, tj. kanałów prowadzących wodę z gór na nizinę. Po krótkim lecz przyjemnym spacerze w cieniu maderskiej flory dochodzimy do punktu widokowego. Naszym oczom ukazuje się super zielona dolina oraz pasmo górskie z najwyższymi szczytami wyspy: Pico Areeiro (1817m), Pico do Gato (1782m), Pico das Torres (1852m), Pico Ruivo (1861m). Balcões poza przepięknym widokiem jest również świetnym miejscem do obserwacji ptaków. Pliszka górska, kos, rudzik czy myszołów to niektóre z ptaków, które możemy tam zaobserwować.


Anjos, Ponta do Sol

Jadąc wokół wyspy, w pewnym momencie zjeżdżamy z głównej trasy. Eksplorujemy mniej popularne wśród turystów miejsca na wyspie. Znajdujemy wąską drogę prowadzącą wzdłuż oceanu u podnóża klifów. Jedziemy dalej podziwiając piękne widoki i wtedy… zupełnie znikąd na sam środek drogi spada wodospad. Mały, ale mimo wszystko robi to ogromne wrażenie. Później czeka nas jeszcze dosyć ciekawy tunel.


Szczyt Pico Areeiro, Pico Ruivo i szlak pieszy PR1

Czytaj dalej w oddzielnym POŚCIE.


Więcej wspaniałych widoków

Porto Moniz

Miradouro da Beira da Quinta

Lombada Velha

Miradouro da Vaca