Grecja. Dodekanez. Wyspa Rodos. Po kilku miesiącach spędzonych na tej wyspie mam wiele odczuć i komentarzy, ale zachowam to wszystko na kolejny wpis, by w pełni przedstawić Wam obraz tego czego na tej greckiej wyspie można się spodziewać. Dziś natomiast chciałem Wam przedstawić kilka ciekawych miejsc, mniej turystycznych i mniej znanych, a według mnie wartych odwiedzenia. Często są to miejsca o wiele ciekawsze i atrakcyjniejsze niż wszystkie te bardziej rozpromowane i uczęszczane przez „wszystkich„.
Zamek w Krytynii

Idealne miejsce na zachód słońca. Wstęp bezpłatny. Spory, darmowy parking. Z ruin zamku rozpościera się przepiękny widok na Makri, na wyspę Alimia, Chalki, Symi, a przy dobrej widoczności również na Półwysep Datça (Turcja) oraz Tilos i Nisiros, które są vis a vis Kosu.
Wizyta na Chalki

Sąsiednia wyspa, przez wielu nazywana mniejszą siostrą Symi. Bardzo urokliwa, cicha, bardzo spokojna. Wolna od gwarnych turystów. Na wyspę dostaniemy się z portu w Kamiros Skala. Podróż promem trwa około godziny. Samo miasteczko, choć bardzo małe jest bardzo urokliwe. Wody wokół wyspy są fantastycznie błękitne i zachęcają nas swoimi kolorami do spontanicznej kąpieli.
Więcej znajdziecie tutaj.

Plaża Limni

Plaża znajdująca się na obrzeżach mieściny Apolakkia w południowo zachodniej części wyspy. Jest naturalną częścią lokalnego wybrzeża, które jest chronione w ramach europejskiej sieci Natura 2000. Bardzo przestronna i długa na blisko 4 km. Jeśli lubicie ciszę i spokój, brak gwarnych turystów to jest to miejsce idealne na spędzenie czasu nad wodą. Tuż przy plaży znajduje się parking i prysznice. Nie znajdziecie tu baru czy tawerny, ale plażowe zaopatrzenie można zrobić Apolakkii. Na plaży znajdują się także oznakowane gniazda żółwia morskiego Caretta caretta.
Red Sand Beach

Pomimo tego, że nazwa miejsca jest wysoce wyolbrzymiona to sama plaża zasługuje na odwiedziny. W ustronnym miejscu, bez gwarnych turystów, z fantastycznie lazurową wodą. Idealne miejsce na snorkeling. Dostęp do plaży tylko od strony morza.
Co prawda jest poprowadzona szutrowa droga, którą można dojechać w miarę blisko, ale dalej na plaże trzeba zejść z pomocą liny – czego nikomu nie proponuję.
Klasztor Tsampika

Przejeżdżając przez wspaniały las cyprysowy przemieszany z sosnami wyrastającymi na skalistym szczycie, podziwiamy coraz to barwniejsze widoki. Na wzniesienie można dojechać autem, gdzie na parkingu przy restauracji zostawiamy pojazd i dalej pokonując 303 stopnie docieramy na sam szczyt. Znajduje się tam kościół Panagia Tsambika „Psili”, na wysokości 320 metrów. Panoramiczny widok na okolicę w pełni zrekompensuje niewielką, lecz stromą wspinaczkę. Od południowej strony rozpościera się wspaniały widok na popularną piaszczystą plażę Tsampika oraz antyczne ruiny Lindos w oddali, a od północnej strony widzimy pełną hoteli Kolymbię i dalej – wspaniałą plaże Afandou.
Klasztor Filerimos

Na wzgórzu tuż vis a vis lotniska, z widokiem na Turcję, Symi oraz miasto Rodos po drugiej stronie odnajdujemy fantastyczne miejsce. Rozciągające się panoramiczne widoki z wysokości blisko 270 m to tylko przedsmak tego co tam znajdziemy. Starożytna cytadela Ialyssos, klasztor Matki Bożej Filerimos, dwie kaplice proroka Eliasza oraz ogromna liczba pawi, które są dosłownie wszędzie. Poza wymienionymi atrakcjami na szczycie znajduje się mała, lecz urocza kawiarenka, gdzie w otoczeniu wszędobylskich pawi i w cieniu sporego drzewa, zrelaksujemy się by nabrać sił na dalsze zwiedzanie.
Grande Blue Beach

Mała plaża, wewnątrz spokojnej zatoczki. Jadąc główną trasą od północy wyspy w kierunku Lindos, skręcamy na bardzo lokalną mieścinę Archangelos i dalej kierujemy się w stronę morzą jadąc na Stegnę. Krętą drogą dojeżdżamy do morza, przejeżdżamy stosunkowo spokojną Stegnę i dalej kierujemy się na sam koniec drogi. Parkujemy autko przy restauracji o tej samej nazwie co plaża i po schodach schodzimy z klifu na plażę. Sama plaża nie jest ogromna, ale bardzo przyjemna z cudowną wodą do kąpieli, oraz skałkami do podwodnej eksploracji. Na samej plaży funkcjonuje bar z dostępnymi leżakami.
Prasonisi

Chociaż miejsce to jest dosyć popularne, musiałem ująć je w tym spisie z racji na skale „niesamowitości” miejsca. Obowiązkowy przystanek podczas pobytu na Rodos. Jest to ogromna plaża na styku Morza Egejskiego ze Śródziemnym, gdzie spotkamy pełno fanatyków sportów wodnych, głównie kitesurferów i windserferów. Znajdziemy tam: ogromny darmowy parking na samej plaży, prysznice, kilka restauracji i sklepików oraz cypel z latarnią morską na samym jego końcu.
Zamek w Monolithos

Około 70 kilometrów na południowy zachód od stolicy wyspy znajdujemy ruiny niegdysiejszego zamku joannitów. Budowla położona jest na wysuniętym, 100 metrowym wzniesieniu, z którego rozpościera się fantastyczny widok na całą okolice. To właśnie dzięki tak szerokiej panoramie, ten nigdy niezdobyty zamek zawdzięczał jedną z najważniejszych ról obronnych na wyspie. Na miejscu znajduje się darmowy parking, kawiarnia z drobnym sklepikiem, a do samej budowli prowadzą kręte schody. Tuż obok, przy drodze vis a vis zamku znajdziemy kilka ławeczek skierowanych idealnie na zamek i zachód słońca.
Od zamku w Monolithos dalej prowadzi zygzakiem droga ku morzu, którą dotrzemy do bardzo przyjemnej, spokojnej plaży Fourni.

CIĄG DALSZY NASTĄPI…
KTÓRE MIEJSCA SOBIE ODPUŚCIĆ?
DOLINA MOTYLIwąska ścieżka przepełniona ludźmi, ćmy tylko lipiec/sierpieńZATOKA ANTHONEGO QUINNA (W SEZONIE): tłok i ścisk, mały parking, drogoPLAŻA TSAMPIKA (W SEZONIE)bardzo dużo ludzi, bez parasolek – zero cieniaKALLITHEA SPRINGSbardzo przereklamowane miejsceAKROPOL W MIEŚCIE RODOSnic tam praktycznie nie maLINDOS (W GODZINACH 10-18 W SEZONIE)upał, masa ludzi, ścisk w ciasnych uliczkach miasta
1 Comment