[Meksyk] Na Jukatanie


9299 km – tyle dzieli Warszawę od Cancun, jednego z głównych ośrodków wypoczynkowych na Jukatanie. Podróż lotem czarterowym trwa nieco ponad 11 godzin. Jeśli zdecydujemy się na inną formę transportu, najczęstszym międzylądowaniem z Polski jest Frankfurt, co wydłuża całą podróż do 12,5 godziny.

Cancun to hiszpańskie uproszczenie słowa, które w języku majańskim oznacza „gniazdo węży”. Region ten jest głęboko związany z historią Majów, a jego kultura i atrakcje turystyczne dosłownie opierają się na dziedzictwie, które pozostawili dawni mieszkańcy.

W Cancun znajdziemy mnóstwo hotelirestauracji oraz barów, które w różnorodny sposób nawiązują do kultury majańskiej. Stało się to jedną wielką maszynką do robienia pieniędzy. Nie ma w tym nic nadzwyczajnego, ponieważ podobne praktyki występują praktycznie na całym świecie. Cały sęk w tym, aby nie dać się nabrać na „plastik” i tandetne atrakcje.

Piękne długie i piaszczyste plaże, cudowne cenoty i piramidalne budynki na zdjęciach wyglądają pięknie i przyciągają tłumy turystów.

Plaże

Wybrzeża pełnego złocistego i miękkiego piasku tutaj nie brakuje. Z racji, iż większość hoteli znajduje się właśnie przy samych plażach, ciężko jest jednak znaleźć taką, którą byłaby wolna on gwarnych turystów. Mimo wszystko, kto szuka, ten znajdzie. I warto, bo te „dziksze” plaże są wprost fantastyczne.

Czym są Cenoty?

Cenoty miały dla Majów ogromne znaczenie kulturowe i religijne. Były one ściśle związane z kultem boga Chaaka, który był bogiem deszczu i wody. Cenoty uważano za swoiste portale do zaświatów, stanowiące miejsca święte, które wymagały odpowiedniego oczyszczenia i błogosławieństwa przed wejściem.

Znaczenie Cenot dla Majów

  • Miejsca kultu: Cenoty były wykorzystywane do ofiar i rytuałów, w których składano dary bogom.
  • Źródło życia: Stanowiły kluczowe źródło wody w regionie, co czyniło je niezwykle cennymi dla społeczności.
  • Symbolika: Uważano je za miejsca, w których spotykały się dwa światy – świat żywych i świat zmarłych.

Oczyszczenie i Rytuały

Przed przystąpieniem do ceremonii w cenotach, Majowie przeprowadzali różnorodne rytuały oczyszczenia, takie jak:

  • Modlitwy: Wierni modlili się do boga Chaaka o deszcz i urodzaj.
  • Kąpiel w wodzie: Umożliwiała oczyszczenie ciała i ducha.
  • Ofiary: Składano dary, takie jak jedzenie czy przedmioty, prosząc o błogosławieństwo.

Przed uderzeniem meteoru, który zabił dinozaury ponad 65 mln lat temu, dno oceaniczne wypiętrzyło się, tworząc obecny półwysep Jukatan. W przeszłości znajdował się on głęboko pod powierzchnią wody, dlatego obecnie nie ma tu ani gór, ani rzek. Wszystkie rzeki znajdują się teraz pod ziemią, a cenoty to groty lub jaskinie, w których kumuluje się woda wydobywająca się z głębin. Często są one połączone siecią kanałów i rzek podziemnych. Szacuje się, że na samym Jukatanie znajduje się między 8 a 10 tysięcy cenot. Woda w cenotach ma właściwości prozdrowotne, ponieważ deszczówka, przesiąkająca przez skały, wzbogaca się w cenne minerały.

W chwili obecnej znaczna większość cenot została skomercjalizowana w celach turystycznych i rekreacyjnych. Średni koszt wstępu waha się między 200 a 300 pesos (40/60 PLN).

A czy wiecie czemu Majowie budowali piramidy?

Zacznijmy od drobnego sprostowania. Budynki majów, które nazywamy piramidami, w rzeczywistości nimi nie są. To budynki piramidalne, które Majowie wznosili, aby być bliżej wyznawanych bóstw. Jak wcześniej wspomniałem, na Jukatanie nie ma gór, więc była to najlepsza opcja, aby zbliżyć się do bogów, unikając długich pielgrzymek do odległych gór.

Stanowisk archeologicznych na Jukatanie jest od groma. Większość przyjeżdżających tutaj ludzi przynajmniej kojarzy dwa z nich: Chichen Itza i Tulum. Prawdopodobnie dlatego, że są to dwa najbardziej rozpromowane miejsca. Pytanie tylko, czy to najlepsze opcje? Oczywiście, jest to kwestia dosyć subiektywna, ale gdyby tylko ludzie zrobili drobny rekonesans w dostępnych opcjach, zobaczyliby, ile tu jest do odkrycia i że nie muszą się ograniczać jedynie do tych najbardziej popularnych i zatłoczonych miejsc.

W niedalekiej przyszłość przedstawię wam subiektywnie wybrane najlepsze miejsca archeologiczne do odwiedzenia. Trochę ich tutaj jest, więc postaram się odwiedzić jak najwięcej, by przedstawiona lista była stosunkowo bogata.

Kiedy przyjechać?

Planując nasz wyjazd do Meksyku, musimy zastanowić się nad najlepszą dla nas porą na zrobienie tego. Trzeba pamiętać o tym, że okres naszego lata to czas kiedy w Meksyku panują huragany i obfite deszcze. Wilgotność jest na nieznośnie dla nas wysokim poziomie. Okres zimy, od końca października do połowy lub końca kwietnia jest znacznie spokojniejszy… z założenia. W listopadzie i w grudniu nadal mogą panować silne wiatry oraz deszcze uprzykrzające nam pobyt i eksplorację. Styczeń bywa dosyć chłodnym miesiącem. Luty, marzec i pierwsza połowa kwietnia – to najlepsze miesiące na przyjazd na Jukatan.

Chociaż wiele przewodników wskazuje właśnie najlepszy okres na przyjazd od początku stycznia do końca kwietnia, to osobiście powiem, że styczeń bym sobie odpuścił tak jak i koniec kwietnia. Oba warianty są lekko ryzykowne pod względem panującej pogody.

Uwaga!

Jeszcze tylko jedna uwaga: Chociaż w większości miejsc można płacić dolarami $, warto przyjechać przygotowanym z wymienionymi wcześniej pesos. Płatności w pesos są nie tylko prostsze, ale także znacznie tańsze. Jestem świadomy, że każde biuro podróży w Polsce powtarza jak mantrę, aby kupować dolary, jednak pamiętajcie – płacąc w pesos, zawsze zapłacicie mniej!

Dodaj komentarz