Zachodnie wybrzeże, okolice Palmy, gdzie się wybrać na lekki trekking w „wolne popołudnie”? Moja propozycja tym razem to – Alaró. Znajdziemy tam zamek górujący nad spokojnym miasteczkiem, z pięknym widokiem na Palme, dalekie pola środkowej części wyspy oraz na najwyższe wierzchołki Sierra de Tramuntana. Na szczyt prowadzi bardzo przyjemny i prosty szlak. Warto wspomnieć również, że po drodze zaznać odpoczynku możemy w mijanej restauracji, a na szczycie w schronisku napić się zimnego napoju.
Castell d’Alaró to jeden z trzech pozostałych zamków skalnych na Majorce. Zamki te przez stulecia chroniły wyspę przed atakami. W 902 r., podczas muzułmańskiej inwazji na Majorkę, Saraceni przez osiem lat i sześć miesięcy atakowali mury nie do pokonania.
Opcji dotarcia do zamku mamy trzy. Pierwsza opcja jest to dojechanie do miasteczka Alaró i rozpoczęcie szlaku od początku. Druga opcja to dojechanie do restauracji (spory parking), która znajduje się około 40 min spaceru od zamku. Trzecia opcja pokieruje nas na szczyt od drugiej strony wzniesienia, od miasteczka Orient.
Osobiście polecam, rozpocząć szlak od miasteczka Alaró. Pomimo dystansu, trasa jest prosta i przyjemna. Stopniowo zmieniające się widoki z każdą chwilą nadają przebytej drodze większego uroku. Ścieżka głównie jest szutrowa, w końcu zmienia się na leśną, a przed samym zamkiem na kamienne schody. Na szczycie odetchniemy w schronisku z paletą widoków bo obydwu stronach.








