
- PRC29 SMI – Salto do Cabrito
- Poziom trudności: łatwy
- Typ szlaku: okrężny
- Dystans: 7,5 km
- Czas przejścia: ok 2-3 h
- Początek/ Koniec szlaku: Caldeiras
- Dojazd: Zalecany dojazd samochodem


Szlak rozpoczyna się pośrodku małego placu pomiędzy restauracją i małymi gorącymi źródłami. Schodzimy kilka metrów drogą w dół i odbijamy na lewo, by tam minąć kilka betonowych miejsc na „cozido”. Z każdym krokiem droga prowadzi nas jakby w zupełnie inny świat. Wpierw super zielonymi polami, następnie w głąb lasu. Jednak nie jest on do końca zwyczajny, bo w którym lesie na środku drogi leży wielka, pordzewiała rura?! Wzdłuż instalacji (jak się okazuje – wodociągowej) schodzimy powoli w dół dolinki. Krętymi drogami łagodnie schodzimy niżej. Mijamy starą przepompownię i po kilkudziesięciu metrach lądujemy w małym kanionie. Wąską ścieżką ułożoną na wciąż towarzyszącej nam rurze idziemy w głąb. Z każdym krokiem dobiega nas coraz wyraźniejszy szum. Już bardzo wyraźnie, jeszcze chwila, jeszcze dwa kroki. Tak! To dźwięki punktu kulminacyjnego całego szlaku.

Salto do Cabrito, jeden z piękniejszych wodospadów jakie widzieliśmy na Azorach. Położony w zacisznym, spokojnym, wręcz tajemniczym miejscu w niewielkiej dolince. Wspaniałe miejsce na chwilę wytchnienia i posłuchania otaczającej nas natury. Woda spływa kaskadami, docierając w końcu do większego zbiornika. Jest to idealne miejsce na orzeźwiającą kąpiel.

Po przerwie ruszamy dalej. Droga zaczyna iść bardzo stromo do góry, aż dochodzimy do szosy dojazdowej z Lagoa de Fogo. My jednak kierujemy się nią w dół, w pewnym momencie odbijając na pobliskie pola. Szlak zaczyna prowadzić nas poprzez niewielkie strumienie (po ulewnych dniach jest to niemałe wyzwanie), aż dochodzimy do małej, asfaltowej drogi. Jeszcze kilka minut spaceru, gdy ostatecznie zataczamy okrąg i tym samym dochodzimy do końca szlaku (lub jego początku). Gorące źródła wydają się być świetnym pomysłem na relaks.


Basen, w którym można zażyć kąpieli jest jeden i to niewielki, jednak w porównaniu do tych popularniejszych źródeł takich jak Poca Dona da Beija, jest tu spokojnie. Garstka ludzi, cisza i spokój, wszystko czego nam trzeba po wysiłku. Cena też jest bardzo przyjazna, bo wstęp kosztuje zaledwie 2,5 euro.
Szlak jest bardzo zróżnicowany, krajobrazy są rewelacyjne, a gorące źródła są idealną nagrodą za każdy przebyt metr szlaku. Jedynym minusem jest dojazd, ale jeśli macie do dyspozycji samochód lub lubicie łapać stopa (dlaczego warto łapać stopa na Azorach dowiecie się tu), koniecznie odwiedźcie to miejsce.
