[mexico] Magiczne grzyby – Peyotle

Na długo przed przybyciem Kolumba, na ziemiach mezoamerykańskich na porządku dziennym było zażywanie różnego rodzaju środków psychoaktywnych, co pozwalało na kontakt ze światem duchowym. Jednym z takich psychotropów była mała roślina z rodziny kaktusowatych, często też potocznie nazywana grzybem – peyotl.

Peyotl, zwany też Jazgrzą Williamsa to bardzo ciekawy „grzyb” o właściwościach psychoaktywnych. Wywołuje wizje, ale nie halucynacje. Zagubione dusze bądź ludzie szukający odpowiedzi na pytania bez odpowiedzi sięgają po nie jak po bilet w jedną stronę na pociąg jadący daleko od domu. Wówczas wszystko zaczyna układać się w jedną kompletną całość, a doświadczenie jakie osiąga się pod wpływem peyotlu ma raczej charakter duchowy. Jest to remedium dla duszy i z pewnością nie jest to narkotyk rekreacyjny. Haj jest wręcz bolesny.

„Bilet na pociąg w jedną stronę” ma nam ułatwić podróż jaką odbędziemy w formie astralnej. Zażywając grzyby co 3-4 godziny wychodzimy z własnego ciała by spojrzeć na świat, na życie z innej perspektywy. Naszym oczom ukazują się różnego rodzaju istoty, które pomogą nam znaleźć rozwiązania wszelkich problemów. Najczęściej ludzie poddając się takiemu seansowi są pilnowani przez odpowiednie osoby. Bywa i tak, że człowiek chcący naprawdę odnaleźć odpowiedź udaje się w dzicz, do lasu czy na pustkowie by z dala od ludzi, w kontakcie z naturą i przodkami znaleźć to, czego szuka.

Dodaj komentarz