Samochodem? Autobusem? Pieszo? Nie!
Ja wybieram autostop!
Jeśli wciąż się zastanawiacie, jeśli w dalszym ciągu macie opory – przestańcie natychmiast!
Hitchhiking na Azorach to jedna z najwspanialszych rzeczy.

Miejscowi, czy turyści – każdy Cię zabierze. Nigdy nie czekałem dłużej niż 15 min, by ktoś się zatrzymał. Często nawet bywało tak, że ludzie słysząc gdzie się wybieram zawozili mnie tam, choć było im nie po drodze.
Miejscowi często są tak zaaferowani i podekscytowani, że w drodze do punktu docelowego robią mi objazdówkę po swojej miejscowości bądź okolicznych atrakcjach. Bariera językowa nie istnieje, nawet gdy nie mówią po angielsku a twój portugalski kaleczy. Oni po prostu chcą się pochwalić pięknem, jakie ich otacza na co dzień.
Jeśli wyruszasz z Ponta Delgada wystarczy stanąć na trasie wylotowej w odpowiadającym kierunku. W drodze powrotnej nie ma znaczenia gdzie czekamy, gdyż wszystkie drogi prowadzą do Ponty 🙂
Z najdalszego krańca wyspy nigdy nie wracałem więcej niż na 3 stopy. Ludzi są na tyle chętni do podwożenia, że nawet w przeładowanym samochodzie znajdą dla nas miejsce.
Nie ma co się zastanawiać ani zniechęcać, czas ruszać w drogę!

1 Comment